Co warto kupić w Rossmannie na promocji?

19:44 Beauty Tester 7 Comments

Cześć i czołem!
Zastanawiacie się w co warto zainwestować, zwłaszcza na promocji w Rossmannie? Przedstawię Wam moją propozycję wybranych kosmetyków z tej drogerii.






Na pierwszy plan idzie Curling pump up mascara z firmy Lovely. Dla fanek silikonowych szczoteczek jest to strzał w dziesiątkę. Dobrze wydłuża rzęsy, przede wszystkim ich nie skleja. Jest lekko wygięta, przez co dociera do nawet najmniejszych rzęsek. Kolor intensywnie czarny. Za taką cenę nie można przejść obok niej obojętnie. Nie zauważyłam minusów. Nie odbija się na powiece, malowanie rzęs jest przyjemne, tusz się nie kruszy.
                                                       Cena: 8.99zł. Pojemność: 8ml.




Maybelline color tattoo 24 hr. - cienie w kremie.  Rozprowadzają się jednolicie, nie pozostawiają prześwitów na powiece. Można rozprowadzać je palcem jak i pędzlem. Szeroka gama kolorystyczna, niestety większość nie jest dostępna w Polsce (jedyny minus!). Kolory na powiece nie bledną, nie rolują się, są bardzo dobrze napigmentowane. Cienie są wszechstronne - można używać ich do wypełniania brwi, czy też zastąpić nimi eyeliner. Posiadam odcienie 40-Permanent Taupe, 35- On and on Bronze, oraz 60- Timeless Black. Grzeszą trwałością - od rana nałożone trzymają się do końca dnia. 

Cena: 23.99zł. Pojemność: 4ml.

Puder Affinitone z maybelline jest moim ulubionym pudrem drogeryjnym. Przede wszystkim ze względu na jego kolor, i to jak wygląda na mojej cerze. Nie sprawia, że moja cera staje się ciemniejsza. Idealnie współgra z podkładem, nie wybiela twarzy. Matuje dobrze, nie roluje się, nie zbiera w zmarszczkach. Opakowanie w sam raz do torebki - poręczne z lusterkiem. Jedynie co to gąbka dołączona do niego jest kompletnie nieprzydatna. Konsystencja jest zbita, przez to puder jest wydajny, choć ciężej się go nabiera. Jedynie co się zawiodłam - to jego cena - teraz na promocji w Rossmannie 1+1 kosztuje ok. 28 zł... Natomiast w drogerii Hebe za 9 g. płacimy ok. 18 zł.






Rimmel Lastin finish lipstick by Kate Moss - szminka do ust. Posiadam dwa kolory - 10 oraz 101.
10 jest to piękna intensywna czerwień, w sam raz na wieczorne wyjścia. Myślę, że każda kobieta powinna zaopatrzyć się w taką pomadkę. Nie podkreśla żółtości zębów. Trwałość nie jest najgorsza, lecz podczas jedzenia czy picia szminka zostaje na szklance. Konsystencja jest idealna, dzięki czemu dobrze nakłada się ją na usta.  Eleganckie opakowanie, pigmentacja i szeroka gama kolorystyczna sprawia, że na pewno zaopatrzę się w kolejne.

                                                 Cena: 20.49zł. Pojemność: 4g.



Ostatnimi już ulubieńcami są dwa podkłady. Rimmel Wake me up oraz Revlon nearly naked.
Wake me up - jest to mój pierwszy podkład rozświetlający z drobinkami. Podkład nie ma dużego krycia, skupiony jest bardziej na rozświetlaniu. Drobne niedoskonałości przykryje. Dobrze rozprowadza się po skórze, równomiernie, nie zostawia smug i plam. Nie tworzy efektu maski, pompka się nie zapycha, można nalać dowolną ilość podkładu.
Jeśli chodzi o Revlon - moje góru wśród drogeryjnych podkładów. Dobrze kryje, długo trzyma się na twarzy bez poprawek. Nie tworzy plam, nakładany beautyblenderem stapia się z cerą i nie tworzy efektu maski. Nie posiada różowych tonów, jak większość podkładów. Posiada filtr SPF 20. Ładnie wyrównuje koloryt cery. Jedynym minusem jest brak pompki.
Cena: Rimmel wake me up - 41.99zł. Pojemność: 30 ml.
Revlon nearly naked:  49.99zł. Pojemność: 30 ml.

7 komentarzy:

  1. Bardzo fajny post :))
    Ale zapomniałaś o żelkach Jelly Beans, hahahah xD

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaaadłam. Mam te niedobrych smaków, czekają na swoją kolej, jeszcze ich nie próbowałam. :D

      Usuń
  2. O, tusz z Lovely od dawna jest moim ulubieńcem, ale z podkładem Rimmel się nie polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cień w kremie chce ten do brwi, tusz mam i jestem nawet zadowolona;) nie wiem tak niby mnie ciągnie do tho rossmanna... Zobaczymy moze ogarne sie przed końcem promocji ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten puder jest bardzo fajny :)

    Zapraszam na swojego bloga. Dopiero zaczynam: http://melladonna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tę 10 z Rimmela i baaaardzo ją lubię :)

    Miło mi Cię poinformować, że nominuję Twojego bloga do Liebster Blog Award 2014 :) Szczegóły tutaj: http://evelyns50shadesofred.blogspot.com/2014/12/nominacja-liebster-blog-award-2014.html
    Mam nadzieję, że dołączysz do zabawy :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i komentarz! Odpiszę na każdy i z pewnością zerknę na Twojego bloga. :)