Niespodzianka od Makeup Geek!

20:05 Beauty Tester 2 Comments


Niespodziewanie, bo takie są niespodzianki dostałam wielką paczuchę od firmy Makeup Geek! Może nie jest to do końca taka niespodzianka, bo mogłam sama zadecydować które 20 cieni z całego asortymentu firmy a także kredki przelecą do mnie ponad tysiąc kilometrów. Myślałam, że to sen, ale zostałam zbudzona gdy tylko kurier zapukał do mych drzwi. Zobaczcie, co było w paczce, cieszcie się razem ze mną i zakasujcie rękawy do dalszej pracy, bo ja dostałam takiego kopa, że siadam jutro z samego rana i stworzę coś ciekawego, choć korci mnie żeby zamoczyć w nich pędzle już teraz! 

Wybór cieni nie zajął mi zbyt długo. Weszłam na stronę Makeup Geek i spisałam nazwy cieni, które chciałam kiedyś kupić na promocji z sklepie, kiedy to były  za pół ceny, aczkolwiek wszystko w mig zostało wyprzedane! Nie da się ukryć że najwięcej cieni pochodzi z serii Duochrome oraz Foiled eyeshadows, bo to one są warte uwagi i ich posiadania, dzięki swojej pigmentacji i nie oczywistości. 


MAKEUP GEEK EYESHADOW PANS 

Są to cienie z (nie)zwykłej serii, wbrew pozorom nie posiadającej jedynie matowych osobników, ale także te połyskujące! 
Sorbet - jasny, pastelowy kolor o matowym wykończeniu

Early Bird - skojarzył mi się z kurkumą.. :D Matowe wykończenie.
Creme Brulee - ładny piaskowy kolor, z matowym ale przyjemnie miękkim wykończeniem.
Mango Tango - powiedziałabym, że bardziej podchodzi pod czerwień niż pomarańcz. Ma zauważalne złote drobinki.
Poppy - matowy pomarańcz
Pixie Dust - tu zaczynają dziać się cuda! Jest to piękna limonka o świecącym wykończeniu.
Lemon Drop - posiada to samo wykończenie co Pixie Dust, ale to cytrynka!
Neptune - po tym cieniu spodziewałam się troszkę lepszej pigmentacji. Ma wykończenie matowe.
Corrupt - możemy się w nim doszukać małych drobinek, aczkolwiek jest to czerń z mocną pigmentacją!

Tym kończę cienie ze standardowej serii. Jeszcze tylko parę chwil na swatche wyżej wymienionych produktów, i zabieramy się za duochromy i folie! 


Mam nadzieję, że siedzicie, bo gdy tylko ujrzycie te niesamowite cienie to padniecie! Let's go!

Rockstar - to cień Duochromowy, który posiada srebrną bazę połączoną z różowymi refleksami. 

 Im Peachless - jasna morelka z różowym akcentem
 Nostalgic - piękny jasny róż z foliowo-metalicznym wykończeniem.
 Day dreamer - jasny, liliowy kolor o wykończeniu foliowym
 Karma - aparat nie oddał jej piękności, ale jest to połączenie złota, zieleni i żółci, które wygląda przeeecudownie!
 Fortune Teller - piękne złoto, nic dodać nic ująć.
 Limelight- znów czysty kolor - w tym wypadku zieleń o foliowym wykończeniu.
 Fantasy - jak dla mnie jest to zgaszony, ale nadal soczysty kolor mięty, również o foliowym wykończeniu.
 Secret Garden - zielony cień z brązową podstawą/
 Legend - brązowo-miedziany metaliczny cień.

MAKEUP GEEK - FULL SPECTRUM EYE LINER PENCIL COMPLETE SET 

Dodatkowo Grace zaproponowała mi zestaw 10 kredek do oczu, które są bardzo, ale to bardzo miękkie (już dwie zdążyły mi się połamać) i dobrze napigmentowane! Oczywiście można je używać nie tylko jako eyeliner, ale również na linię wodną czy jako bazę pod cienie. Jak długo utrzymują się na linii wodnej, i czy są warte polecenia? Tego nie wiem, od jutra zaczynam testy!



W skład zestawu wchodzi 10 kredek: Nude, Spice, Espresso, Cobalt, Royal, Orchid, Plumeria, Ocean, Mint oraz Obsidian. 







Za cienie Makeup Geek mogę spokojnie ręczyć, bo posiadam ich kilkanaście w swojej Z-Palecie, i dość często po nie sięgam. Zwłaszcza te z kolekcji Duochrome i Foiled są warte swojej uwagi a także ceny. Są nieoczywiste i odbiegają od zwykłych brązów czy czerni. Kredki będę testować i dam znać jak się sprawują. A dla chętnych - czekajcie na Black Friday, na którym  być może te produkty będą przecenione, o ile pamiętam w zeszłym roku firma wyszła z taką inicjatywą. ;) Można je znaleźć również na Beautybay, który wysyła produkty z Wielkiej Brytanii, i tam również od czasu do czasu są one w bardzo korzystnych cenach!

Ja z tego miejsca po raz enty dziękuje Grace za tą świetną niespodziankę, i na pewno w najbliższym czasie zobaczycie makijaże zrobione przy użyciu tych produktów. :)

I zapraszam Was na wcześniejsze posty ze swatchami cieni Makeup Geek!



2 komentarze:

  1. W tych kolorach można się zakochać, dobrze wiedzieć, żeby czekać na black friday :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolory cieni zdecydowanie piękne i przyznam, że ciężko się zdecydować. :)
    Dodałam Cię do obserwowanych.

    Jeżeli chodzi o nową kolekcję lakierów do paznokci od Miss Sporty prezentowaną na moim blogu to zapraszam do śledzenia. Pojawi się wpis z kolorami już na paznokciach, więc łatwiej będzie się zdecydować na zakup. Oczywiście pojawi się też wpis o kosmetykach do makijażu z tej firmy.

    Miłego weekendu :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i komentarz! Odpiszę na każdy i z pewnością zerknę na Twojego bloga. :)